Są dni, gdy nie ma siły ani czasu na wieloetapowe gotowanie. Wtedy ratuje mnie pieczona kiszona kapusta z boczkiem — jedno naczynie, kilka składników i piekarnik, który robi resztę za mnie.
Wszystko do jednego naczynia
Kiszoną kapustę odciskam, mieszam z pokrojoną cebulą, kminkiem i odrobiną bulionu, a na wierzch układam plastry wędzonego boczku. Naczynie żaroodporne wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180°C. Tłuszcz z boczku skapuje na kapustę, nadając jej dymny, głęboki smak.
Co dorzucić dla sytości
- Pokrojone ziemniaki upieczone razem zamieniają danie w pełny obiad.
- Kiełbasa albo karkówka dodają białka i smaku.
- Jabłko w kostce łagodzi kwas kapusty.
Minimum pracy, maksimum smaku
Po godzinie w piekarniku kapusta jest miękka, boczek chrupiący, a cała kuchnia pachnie obiadem. Najlepsze jest to, że poza wstawieniem naczynia nie trzeba nic robić — żadnego mieszania, pilnowania ani brudnych garnków. To danie dla zapracowanych, którzy nie chcą rezygnować z domowego, sycącego jedzenia.