Kapusta z grzybami to potrawa, która na wigilijnym stole nie może zawieść. Aromatyczna, lekko kwaśna, z głębokim smakiem suszonych borowików — pod warunkiem, że uniknie się goryczy, która potrafi zepsuć całe danie.
Kapusta dwa razy zalana
Kiszoną kapustę odciskam z soku i krótko obgotowuję, a pierwszą wodę odlewam. Ten zabieg łagodzi ostrość i usuwa nadmiar kwasu. Potem zalewam ją świeżą wodą i duszę powoli, aż zmięknie, ale wciąż lekko chrupie.
Grzyby z charakterem
- Suszone borowiki namaczam przez noc, a wody po namaczaniu używam jako aromatycznego wywaru.
- Cebula na oleju dodana pod koniec duszenia zaokrągla smak.
- Listek laurowy i ziele angielskie — bez nich kapusta byłaby płaska.
Cierpliwość zamiast pośpiechu
Najlepsza kapusta z grzybami to ta gotowana dzień wcześniej. Po nocy w lodówce smaki się przegryzają, a danie nabiera głębi. Podgrzana następnego dnia smakuje jak należy — i jest tym wigilijnym zapachem, który wypełnia cały dom jeszcze przed pierwszą gwiazdką.