Domowy twaróg ma smak, jakiego nie znajdziesz w sklepie — łagodny, świeży i kremowy. Co najlepsze, do jego zrobienia nie potrzeba żadnych specjalnych dodatków. Wystarczy mleko, odrobina kwasu i cierpliwość.
Od mleka do skrzepu
Najlepiej sprawdza się mleko niepasteryzowane lub świeże, pełnotłuste. Podgrzewam je powoli, prawie do wrzenia, a potem dodaję sok z cytryny albo łyżkę octu. Mleko od razu się zwarza — białko ścina się w kłaczki, oddzielając się od serwatki.
Odcedzanie i konsystencja
- Gaza lub czysta ściereczka wyłożona na sitku oddziela twaróg od serwatki.
- Czas odciekania decyduje o gęstości — im dłużej, tym twaróg bardziej zwarty.
- Serwatki nie wylewaj — świetnie nadaje się do pieczenia chleba i naleśników.
Co z nim zrobić
Świeży twaróg jem z miodem i orzechami, mieszam ze szczypiorkiem i rzodkiewką na pastę albo używam do serników i pierogów. Zrobiony własnoręcznie smakuje wyjątkowo, a satysfakcja z przemiany zwykłego mleka w pełnowartościowy ser jest naprawdę spora.