chłodnik

Chłodnik litewski: różowa zupa na największe upały

Chłodnik litewski: różowa zupa na największe upały

Gdy słupek rtęci wystrzeliwuje w górę, ciepła zupa przestaje kusić. Wtedy króluje chłodnik litewski — różowa, orzeźwiająca zupa na zimno, która gasi pragnienie i sycić jednocześnie. To letni klasyk, którego nie da się pomylić z niczym innym.

Baza z kefiru i buraczków

Podstawą chłodnika jest kefir lub maślanka połączona z ugotowanymi młodymi buraczkami, które nadają charakterystyczny różowy kolor. Dodaję pokrojonego świeżego ogórka, rzodkiewkę, szczypiorek i mnóstwo koperku. Całość doprawiam solą, pieprzem i odrobiną soku z cytryny.

Sekrety dobrego chłodnika

  • Dobre schłodzenie przez kilka godzin pozwala smakom się połączyć.
  • Świeże, drobno pokrojone warzywa dają chrupkość i kolor.
  • Hojność z koperkiem — to on nadaje chłodnikowi charakter.

Podanie z jajkiem

Chłodnik podaję bardzo zimny, z połówką jajka na twardo i ciepłymi, gotowanymi ziemniakami obok. Kontrast lodowatej zupy i gorących ziemniaków to część jego uroku. W upalny dzień talerz chłodnika orzeźwia lepiej niż niejeden napój i sprawia, że nawet w żar chce się usiąść do stołu.