bób

Bób gotowany idealnie: sól, czas i odrobina cierpliwości

Bób gotowany idealnie: sól, czas i odrobina cierpliwości

Bób to letnia przekąska, na którą wielu czeka cały rok. Gotowany, posolony, jedzony prosto z miski palcami — wydaje się prosty, ale i tu kryje się kilka sztuczek, dzięki którym wychodzi miękki, aromatyczny i nie traci koloru.

Kiedy solić

Wokół solenia bobu narosło wiele mitów. Sprawdza mi się dodawanie soli pod koniec gotowania albo posypywanie nią ugotowanego bobu — wcześniejsze solenie potrafi utwardzić skórkę. Do wody dorzucam za to często gałązkę kopru albo szczyptę cukru.

Czas i obróbka

  • Młody bób gotuje się kilkanaście minut, starszy potrzebuje więcej czasu.
  • Test miękkości — ziarno powinno być miękkie, ale nie rozgotowane.
  • Zimna woda po gotowaniu zachowuje zielony kolor.

Jeść skórkę czy nie

Młody bób jem często ze skórką, która jest cienka i delikatna. Starsze ziarna lepiej obrać, bo skórka robi się twarda i gorzkawa. Obrany bób świetnie sprawdza się też w sałatkach, pastach czy zupach. To sezonowy smak, który najlepiej celebrować na prosto — z solą i w dobrym towarzystwie.